top of page
Agnieszka (2000 x 1000 px) (1).png

Mieszkanie 70m2 Brenna

Brenna - drugi dom

To mieszkanie powstało z myślą o parze, dla której dom nie oznacza jednego, konkretnego miejsca. Właściciele na co dzień mieszkają pomiędzy różnymi europejskimi destynacjami, podróżują i czerpią przyjemność z życia w kilku miejscach. Potrzebowali jednak własnej przestrzeni, do której można wracać — spokojnej bazy w górach, miejsca na weekendowy wyjazd, dłuższy odpoczynek i spotkania z bliskimi.

Brenna stała się naturalnym wyborem. Mieszkanie miało być wygodne i bezpretensjonalne, ale jednocześnie wyraźnie różnić się od typowego apartamentu przeznaczonego na krótki pobyt. Zależało nam na stworzeniu wnętrza, które daje poczucie domu od pierwszego wejścia — ciepłego, jasnego i ponadczasowego.

Bazą projektu stały się naturalne materiały i spokojna paleta kolorów. Jasne drewno, kremowe tkaniny, rattan i plecionki budują miękką, przyjazną atmosferę, a zgaszona zieleń i terakotowe akcenty wprowadzają do wnętrza kolor inspirowany naturą. Duże przeszklenia otwierają mieszkanie na otaczający krajobraz i sprawiają, że światło staje się jednym z najważniejszych elementów aranżacji.

Istotnym elementem projektu było również zachowanie równowagi między funkcjonalnością a wizualnym spokojem. Zabudowa kuchenna została zaprojektowana tak, aby pomieścić wszystko, co potrzebne, a jednocześnie pozostać niemal częścią architektury wnętrza. Ukryte przechowywanie pozwala utrzymać porządek i sprawia, że mieszkanie dobrze funkcjonuje zarówno podczas krótkiego pobytu, jak i dłuższego pobytu właścicieli.

Łazienka otrzymała nieco bardziej zdecydowany charakter. Ciemna, oliwkowa zabudowa kontrastuje z jasnymi powierzchniami, a wielkoformatowy, dekoracyjny wzór na ścianach dodaje wnętrzu głębi i odrobiny hotelowego charakteru. To przestrzeń bardziej nastrojowa, ale wciąż spójna z naturalną, spokojną estetyką całego mieszkania.

Projektując to wnętrze, nie chcieliśmy tworzyć klasycznego „apartamentu w górach”. Zamiast dosłownych górskich motywów postawiliśmy na atmosferę: naturalne materiały, światło, wygodę i kolory, które dobrze współgrają z krajobrazem za oknem.

Powstał drugi dom — nie na stałe, lecz na tyle własny, by z przyjemnością do niego wracać. Miejsce pomiędzy codziennością a podróżą, pomiędzy miastem a górami. Taka prywatna baza, w której można na chwilę zwolnić.

POWRÓT
bottom of page